Blog

Na pierwsze po przebytym covidzie wyjście w góry czekałem aż sześć tygodni. Nie-covidowa mgiełka zabrała mi widoki, ale satysfakcji nie.
Nie będę oryginalny. Na FB wiele osób dziś pisało o spalaniu kalorii po świątecznym obżarstwie, a że było co spalać to i ja połączyłem przyjemne z pożytecznym.
Miała być tylko Mała Babia, ale Królowa zawołała, a Królowej się nie odmawia!
Siłownie zostały zamknięte tydzień temu, więc szlaki zapełniły się ludźmi spragnionymi ruchu.
Krótki spacer po spotkaniach w B-B.
Tydzień wcześniej zdobyłem 3 szczyty KGP. Razem nie dały nawet namiastki widoków trasy w Beskidzie Żywieckim.
Na wszelki wypadek wlazłem na obie.
są 2 km szlaku, które wystarczy przejść, by zaliczyć najwyższy szczyt Gór Złotych
...tych rzeczy akurat Rudawiec nie oferuje, ale jeśli ktoś lubi jagody prosto z lasu...
O tym, że właśnie tego dnia przypada Dzień Włóczykija, dowiedziałem się z radia dojeżdżając do Szczyrku.
Kategorie