Blog

Na pierwsze po przebytym covidzie wyjście w góry czekałem aż sześć tygodni. Nie-covidowa mgiełka zabrała mi widoki, ale satysfakcji nie.
Po raz kolejny w tym roku pojechaliśmy w Beskid Żywiecki dreptać po szlaku i zjeżdżać po polanie.
Sanko-hiking na Rysiankę i Lipowską (dla Kuby sanki, dla mnie hiking).
Nie będę oryginalny. Na FB wiele osób dziś pisało o spalaniu kalorii po świątecznym obżarstwie, a że było co spalać to i ja połączyłem przyjemne z pożytecznym.
A jednak udało się chłopaków jeszcze namówić na spacer. Dla Krzysia czterdziesty, a dla Kuby dwudziesty górski spacer.
Miała być tylko Mała Babia, ale Królowa zawołała, a Królowej się nie odmawia!
Siłownie zostały zamknięte tydzień temu, więc szlaki zapełniły się ludźmi spragnionymi ruchu.
Jesienny spacerek przez Cygański Las na Kozią Górę.
Wycieczka klasowa 20 lat po zakończeniu szkoły? Można? Można!
Pierwszy, ale na pewno nie ostatni wypad w Bieszczady.
Kategorie